Był listopadowy dzień . Dziewczyna siedziała samotnie na ławce w parku . Była zalana łzami ; z jej ręki kapały krople krwi z pokaleczeń od żyletki . Dlaczego to uczyniła . ? Sami sie domyślcie . Wiem że cierpiała . A skąd to wiem . ? Bo tą kobietą byłam ja . Miałam wtedy zaledwie 14 lat .Byłam zakochana do nieprzytomności w chłopaku i to nie byle jakim . Wszyscy mi mówili , że oszalałam . Powtarzali – to tylko zauroczeni .
Życie może zmienić się z dnia na dzień , próbując zapisać je tracimy chwile które mogą być ważne , ale jednak ja podejmę to ryzyko .
sobota, 28 stycznia 2012
. :(
Był listopadowy dzień . Dziewczyna siedziała samotnie na ławce w parku . Była zalana łzami ; z jej ręki kapały krople krwi z pokaleczeń od żyletki . Dlaczego to uczyniła . ? Sami sie domyślcie . Wiem że cierpiała . A skąd to wiem . ? Bo tą kobietą byłam ja . Miałam wtedy zaledwie 14 lat .Byłam zakochana do nieprzytomności w chłopaku i to nie byle jakim . Wszyscy mi mówili , że oszalałam . Powtarzali – to tylko zauroczeni .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz