Zimowy dzień . Nic jak zawsze nie idzie tak jak ja chce . Spotykam się z krytyką i wyzwiskami . Co innego by mogło mnie czekać ? Myśle sobie czy ten dzień musi być do końca taki . ? Może zaczne od początku .
Jak zwykle nie mogłam spać . Rozmyślanie o nim działa na mnie energetyzująco . Wiec może nie powinnam o nim myśleć ? Ale to chyba nie możliwe . Jedyną rzeczą jaką trzyma mnie przy życiu jest fakt że jestem optymistką . I myśle codziennie że może jednak on mnie pokocha tak bardzo jak ja kocham jego .
Dziś w drodze do kościoła myślałam może go spotkam , może go zobacze . Na może się skończyło . Cały czas o nim myślałam . Gdy wróciłam do domu zamknęłam się w pokoju . I wpadłam na pomysł . Samobójstwo ? To też przewineło mi sie dziś przez głowe ale niedawno od tej myśli odbiegłam . Czase zapominam ze są osoby , dla których coś znaczę . Dzięki moim przyjaciołą zyje jakoś jeszcze na tym świecie . Ale jest jedna rzecz która to zawsze może mnie pocieszyć MUZYKA . Tak to ona potrafi podnieś mnie z dołka , to ona pozwala mi nabrać mi powietrza gdy myślę ze już go nie ma . Wiadomo większość ludzi myśli sobie teraz "nastepna mówi ze muzyka to coś oprócz melodii i słów " Tak dla mnie muzyka jest uzupełnieniem mojej duszy bez niej nie ma mnie . Przecież słowa to coś co się liczy zawsze w każdej chwili . Dzięki słową jesteśmy szczęśliwi . A czasami upadamy na dno . Kto nigdy nei upadł na dno nie pokocha prawdziwego szczęścia . Kto zawsze jest szczęśliwy , to upadek na dno może go załamać . Ważne jest to żeby wziąść to co w sobie najlesze wykozystać to jako spręzyne i odbić się od dna .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz