piątek, 28 grudnia 2012

Nienawiść , Miłość ?

Ostatnio straciłam wenę do pisania . Tyle sie dzieję . Ale to co u mnie sie dzieje można opisać jednym słowem . Dno . Boje się teraz tylu rzeczy , a szczególnie zoczenie jednego ktosia . Teraz kiedy dowiedziałam się co on o mnie myśli odeszły odemnie wszystkie uczucia , czuje tylko małą nienawiść . Ale kiedy widzę jego twarz wszystko wraca . Dziwne czy można jednocześnie nienawidzić i jednocześnie kochać ? Kiedy się nad tym dłużej zastanawiam zdaje mi się , że do każdej osoby czujemy nienawiść ale potrafimy każdego kochać jak samych siebie że ta nienawiść zostaje zagłuszona . Czyli miłość jest silniejsza od nienawiść . Jednak kiedy drugi człowiek nas rani ta miłość słabnie , słabnie do tego stopnia że o niej zapominami i zostaje na tylko , a no właśnie nienawiść . A jeśli człowiek jest dla nas dobry , jest dla nas bliski miłość rośnie , wiec nienawiść choć dalej jest jest tak mała w porównani z miłością , że jej nie odczuwamy . Wiec można kochać i nienawidzić . Kiedy jednak miłość zaniknie odczuwamy do tej osoby może nie tyle nienawiść co niechęć . Ale trzeba czegoś spróbować , aby to oceniać , np . Ja nigdy nie lubiła czytać ,a raz jak byłąm w bibliotece stwierdziłam ze wypożyczę sobie książkę teraz pewnie większość mnie nie bd lubić ale wypożyczyłam "Zmierzch " , tak mnie wciągnęło czytanie , ze teraz jestem w połowie "Przed Świtem " i nie żałuje czytania . Powiem wiecej lubie czytać od listopada przeczytałam 6 książke po 400 500 stron i nie żałuje . Wiec nie będe też żałować tego że kogoś kocham i nienawidzę . Ciesze się ze to poznałam i zdobyłam nowe doświadczenie . Przygotuje dla was , ale bardziej dla mnie opowiadanie , na jaki temat ? Wampirki ? :D haha nie , chociaż kto wie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz